|
Och, Rene ... |
|
|
Marzyliśmy o jamniku... Warunki lokalowe nie pozwoliły nam jednak na posiadanie psa.
Postanowliśmy poszukać "środka zastępczego". W ten sposób w naszym domu pojawił się Rene - długowłosy
chomik syryjski. Do domu przynieśliśmy go w kartonowym pudełku, wcześniej zadbaliśmy o klatkę
wraz ze wszystkimi chomiczymi atrakcjami (miseczki, poidełko, przysmaki, słoiczek, ...).
Przeprowadzka była dla Renego ogromnym przeżyciem. Stres był taki wielki, że przez tydzień wychodził
z domku tylko po jedzenie. Były takie dni, że chomika nie widzieliśmy nawet przez chwilę.
Po tygodniu Rene stwierdził, że koniec ze smutactwem i zaczął powoli prezentować swoje wdzięki.
Wtedy też okazało się, że ma czerwone oczy - rzecz praktycznie niespotykana u chomików innej maści
niż biała, a nasz Rene jest biało-pomarańczowy!
|